Google wszędzie w serwisie
 
 
 
   

Twoje konto

   
     
    Biuletyn informacyjny  
  
 
  Usługi [14006]
  Sprzęt komputerowy [7563]
  Motoryzacja [70656]
  Sprzęt audio-video [51]
  Telefony komórkowe [12681]
  Nieruchomości [172]
  Praca [74332]
  Turystyka [351]
  Inne [9883]
  Agroturystyka
  Pensjonaty
  Domy i domki
  Hotele i motele
  Ośrodki wczasowe
  Turystyka aktywna
  Szkolenia i konferencje
  Gastronomia
  Campingi
dodaj swoją firmę »
Dom i budownictwo Finanse Handel Komputery i Internet Komunikacja i transport Kultura i Sztuka Medycyna i zdrowie Motoryzacja Nauka i szkolnictwo Prawo i podatki Produkcja Reklama i media Rolnictwo i ogrodnictwo Rozrywka i gastronomia Sport i rekreacja Turystyka i noclegi Urzędy, instytucje i organizacje Usługi Telekomunikacja Zdrowie i uroda
dodaj swoją reklamę »
Legendy Rocka – Muzyka Serc. Sylwester 2017 symfonicznie
Ferie Zimowe 2018 z Centrum Innowacyjnej Edukacji
Międzynarodowy Festiwal Iluzji „Champions of Illusion”
Praca kierownik Media Expert
Fryzjer dziecięcy
Czego trzeba na Sejneńskiej?
Hocus Pokus Praca
ortopeda dziecięcy
Przychodnia genetyczna i rezonans
plaże okolice
sprzęt agd
muzeum wystawy
Pizza Suwałki gdzie?
Internetowa baza nieruchomości

Działka siedliskowa nad rzeką Marycha na Podlasiu


pokaż więcej »
Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 13-12-17

1 USD: 3,5880
1 EUR: 4,2155
1 CHF: 3,6186
1 LTL :
1 GBP: 4,7895
Bierzesz pożyczkę? Sprawdź, na co zwrócić uwagę
Czy wiesz, co kupujesz? Wybieraj świadomie produkty mleczne!
Czy oszczędzanie przed świętami jest możliwe?
Świat ubezpieczeń
11 rzeczy, które warto mieć w samochodzie
Firma bankrutuje, bo drogowcy zamknęli wjazd
Brak klientów, olbrzymie straty finansowe, konieczność redukcji zatrudnienia i widmo bankructwa - z takimi skutkami musi mierzyć się jeden z suwalskich przedsiębiorców. A wszytko przez to, że GDDKiA bez jakichkolwiek wyjaśnień ograniczyła dojazd na teren jego działalności w Budzisku.

Przez prawie 5 lat Zajazd Graniczny WAMAR funkcjonował jak należy. Osoby przekraczające granicę w Budzisku korzystały z prowadzonego w budynku baru, kantorów, sklepu i parkingu. Wszystko zmieniło się jednak przed dwoma miesiącami, kiedy to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zablokowała wjazd na teren obiektu. - Bez wcześniejszego poinformowania, postawiono znak zakazu wjazdu na moją własność - opowiada Grzegorz Wojciechowski, właściciel.

Zaniepokojony tym, co się dzieje, zwrócił się do zarządcy drogi. GDDKiA odpowiedziała mu, że takie działanie podyktowane jest koniecznością zapewnienia warunków do przeprowadzenia kontroli pojazdów wjeżdżających na terytorium Polski oraz bezpieczeństwem funkcjonariuszy pełniących tam służbę. - Ale przecież od grudnia 2007 roku mamy strefę Schengen - nie rozumie tych tłumaczeń przedsiębiorca.

GDDKiA argumentuje także, że dojazd do budynku usługowego został zachowany, a zmieniła się jedynie jego lokalizacja. W rzeczywistości jednak, jak tłumaczy właściciel, drugi wjazd, który dotychczas służył głównie jako wyjazd jest przez większość klientów pomijany. - Klienci nie docierają do baru, sklepu, kantorów i samego parkingu, co doprowadziło do zmniejszenia przychodów o kilka tysięcy złotych dziennie - skarży się przedsiębiorca.

Jak dodaje, od dwóch miesięcy ma zaledwie kilkanaście procent wcześniejszych obrotów. - Codzienny utarg w barze wynosił dotychczas 2 tys. zł. Teraz to zaledwie 300 zł. Kantor odwiedzało codziennie około 500 klientów, teraz to co najwyżej 50 osób. Ogromny spadek widać też w prowadzonym przez nas sklepie - mówi. Brak klientów, którzy przez zamknięty wjazd nie docierają do obiektu spowodował, że właściciel zmuszony był zwolnić już kilku pracowników. Boi się, że ostatecznie zakończy się to bankructwem.

Straty finansowe i ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej to jednak nie wszystko. Jedno miejsce, będące zarazem wjazdem i wyjazdem, stwarza ogromne zagrożenie bezpieczeństwa. - Samochód ciężarowy skręcając w prawo na parking, bez dodatkowego pasa zjazdowego, powoduje zajście naczepy na lewy pas - tłumaczy przedsiębiorca. Dlatego też Wojciechowski zaproponował GDDKiA przywrócenie poprzedniego wjazdu albo pozostawienie zaproponowanego przed dyrekcję, ale z budową dodatkowego pasa zjazdowego. Na odpowiedź jednak jeszcze czeka.

Grzegorz Wojciechowski nie rozumie, czym tak nagle spowodowane są działania GDDKiA. Tym bardziej, że już za niecały rok na tym terenie będą prowadzone prace związane z budową drogi S61. - A może właśnie dlatego - zastanawia się. Warto bowiem podkreślić, że to właśnie GDDKiA będzie wykupywać tereny niezbędne do zrealizowania inwestycji. Można się zatem domyślać, że zależy jej na jak najtańszym wykupie gruntów. A przez zamknięty wjazd wartość obiektu należącego do Grzegorza Wojciechowskiego z każdym dniem spada.

Warto przypomnieć, że Skarb Państwa miał duży problem ze sprzedażą obiektu po zlikwidowanym w 2007 roku przejściu granicznym w Budzisku. Pomimo kilku przetargów nie udało się wyłonić nowego właściciela. Na zakup terenu wraz z budynkiem zdecydował się dopiero w 2013 roku Grzegorz Wojciechowski. Nabywcę zapewniano wówczas o tym, że swoją działalność będzie mógł prowadzić bez żadnych problemów.

Czy urzędnicze decyzje doprowadzą suwalczanina do bankructwa? Czy osoby odpowiedzialne za podejmowanie takich kuriozalnych decyzji poniosą konsekwencje? Będziemy przyglądać się sprawie.

Tematem zajęły się już media ogólnopolskie. Przedsiębiorca zapowiedział też, że swoich praw będzie dochodził w sądzie.


komentarze [10] | powrót »


PARTNERZY



© 2007-2017 Internet i Programowanie - Podlaski Serwis Informacyjny - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis mojepodlasie.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników.
e-mail: redakcja@mojepodlasie.pl


statystyka